Skandal wokół wyjaśniania katastrofy smoleńskiej obciążajacy rządzących jest dziś już powszechnie znaną sprawą. Obecne działania władzy i wspierajacych ją "partii opozycyjnych" w tej sprawie to klasyczne brnięcie kryminalisty " w zaparte". Nie dziwi zatem zdrowy polityczny instynkt PSL, który ustami posła Kłopotka wspiera instynktownie Kaczyńskiego w kwestii Smoleńska. Dalszy rozwój sytuacji spowoduje bowiem załamanie się smoleńskiego kłamstwa i utopi wszystkich , którzy brali w tym udział , jest to nieuchronna konsekwencja ujawniania kolejnych faktów i informacji przeczących oficjalnym tezom o katastrofie a koronnym na to dowodem jest zdjęcie ze stron MAK dokumentów smoleńskiego śledztwa. Premier Tusk znajduje się w coraz bardziej dramatycznej sytuacji bo dziś okazuje się jak koszmarnym błędem było oddanie się w tej sprawie w ręce Rosjan, którzy mogą dziś zrobić z Tuskiem praktycznie wszystko. Osobiście uważam, że klucz do zrozumienia tego błędu naszego premiera tkwi w kulisach rozdzielania katyńskich wizyt , tam należy szukać przyczyny tej pozornie samobójczej decyzji.




Teraz właśnie "instynktownie" ZSLaki... przepraszam, zmieniona nazwa to oczywiście PSL - PSLaki czują, że bezkarność się kończy i próbują udawać, że są jedynie gapiem, przypadkowo obecnym w miejscu przestępstwa.
A to przecież współsprawca, i to w warunkach recydywy i przestępstwa ciągłego.